Przez lata lady Helena patrzyła z rosnącym niepokojem na rujnujące majątek poczynania brata, a już z prawdziwą rozpaczą na zachowanie lorda Alexandra. Gdy do Candover Court dotarła wieść o jego śmierci, pierwszą jej reakcją były słowa:

- Madre. Ona... połknęła za dużo pastylek.
nam się... - Bała się, że wzruszenie odbierze jej mowę, i walczyła z rozpaczą. Nie może się poddać. Musi być silna.
poczuła dławiącą grudkę w gardle, ten sam ból, jakiego doświadczała przez wszystkie te lata na myśl o córce, którą
Nick prowadził, zmieniajac pasy na lsniacej od deszczu ulicy.
- Dawno temu. Mogłaś mi powiedzieć.
- Proszę bardzo - powiedział Caleb.
Uważał, że ona na pewno wpakuje się w jakieś kłopoty. Ta myśl nie dawała mu spokoju i podzielił się nią z
i czy nie trzeba do niej włożyć nowych baterii. - Kto dzwonił i po co ci ta latarka?
sprawdził Rossa McCalluma.
espresso; w końcu szła do biura.
zauwa¿yła Marla, z trudem odrywajac wzrok od Nicka.
- Mo¿e.
tym zrobic. Dyszac cie¿ko, zerwał sie na nogi i ruszył pedem
mnie, zniszczy ci życie... - Podniósł rękę. - Wiem, to wszystko są wymówki.

Lizzie uniosła głowę i Willow zobaczyła, że dziewczynka

72
- Sprawa jest prosta - odparła. - Nie przypominam sobie
powstrzyma wymiotów. - Pomocy!

Paterno tylko machnał reka.

- Widzę, że oferta pana Cromera jest korzystniejsza.
przyjechał.
zdobywa się na tę relację - pani Tucker, opiekująca się dotąd dzieckiem, wyjechała na

zastanawiałem sie nad tym, ale jestem pewny, ¿e wszedł do

- Za to pan Bamstaple zgłasza chęć przejęcia służących. Jakim jest człowiekiem? Poznał go pan osobiście?
niego mieszka, nie poznali się bliŜej. Przede wszystkim jednak musi przestać myśleć o
Miał przy tym tak srogi wyraz twarzy, że żadna z dziew¬cząt nie próbowała się nawet odezwać.